(Sexy) mama w dresie

Nie jestem mamą na szpilkach. Ciężko biega się na obcasach za ruchliwą dwulatką. A ponieważ a to jesteśmy w parku, a to przewalamy się na podłodze, a to siedzimy w piaskownicy – mój strój domowy to najczęściej dżinsy i t-shirt. No i podstawa to dresik 🙂 Ale żeby sprawić sobie trochę przyjemności, można przecież wybrać dres, albo inny wygodny strój, od pomysłowego projektanta. Na fali modnego teraz patriotyzmu gospodarczego jesteśmy zachęcani do kupowania rzeczy „Made in Poland”. Popieram! Sama, spacerując z córką po osiedlu, zaglądam chętnie do pobliskich butików. Lubimy oczywiście i centra handlowe i popularne sieciówki, ale doszłam do wniosku że pan Amancio Ortega zarobił na nas już wystarczającą dużo pieniędzy (właściciel Zary jest najbogatszym Hiszpanem). Chciałam więc pokazać Wam wygodne polskie ubrania dla rodziców, od mistrza stylu street, Roberta Kupisza. Bo jeśli chcesz być wyglądać sexy w dresie, w ubraniach od Kupisza jest to możliwe 😉 Nie,…+

Bamse – kolorowe i miękkie zagłówki

Mam obsesję na punkcie bezpieczeństwa dzieci. Podczas pierwszego roku życia mojej córki strasznie się bałam, żeby mała nie uderzyła głową o ścianę, jakiś ostry kant itp. Rodzicie dzieci, które właśnie zaczynają chodzić, albo jeszcze raczkują, pewnie zrozumieją o co mi chodzi. Zresztą kiedy moja córka podrosła, również muszę chronić jej głowę, ponieważ Karolina uwielbia skakać jak szalona po łóżku. Dlatego zaciekawiła mnie oferta firmy Bamse (z norweskiego „pluszowy miś”). To system kolorowych modułowych zagłówków, którymi można „wyściełać” różne newralgiczne miejsca w domu. Są miękkie, ale jednocześnie w miarę płaskie, więc nie zajmują za dużo miejsca. A do tego mogą być bajecznie kolorowe. Co istotne: zagłówek montuje się na specjalnych listwach, a nie przykleja na stałe do ściany. Dzięki temu można co jakiś czas przestawiać kolejność modułów, tworząc całkiem nowe aranżacje wnętrza.  Albo bawić się w dokupowanie nowych,  pojedynczych modułów. Zagłówki będą pasować także nad „dorosłe” łóżko. Spodobają…+

Kuchnia Otwarta – moje wrażenia

Są takie restauracje, które już na pierwszy rzut oka wyglądają w stylu: „Właściciel nie miał pomysłu na inny biznes, to sobie otworzył knajpę”. I są takie, restauracje, gdzie czujesz, że ludzie którzy stworzyli ten lokal, mają pasję i radość z tego, co tworzą. Kuchnia Otwarta na szczęście należy do tej drugiej kategorii lokali gastronomicznych. Funkcjonuje zarówno jako poranna śniadaniownia jak i restauracja, z wyborem alkoholi. Ja, podczas kilku wizyt w okresie wiosna-lato 2016, przyglądałam się jej zwłaszcza pod kątem udogodnień dla dzieci. Restauracja posiada oczywiście wysokie krzesełka dla maluchów. Do tego ma oddzielne menu dziecięce. I tu od razu plusik ode mnie: fajnie, że menu ma formę dużej wydrukowanej w kolorze kartki. Oprócz opisów dań są tam także zdjęcia, co pozwala łatwiej dokonać wyboru (zarówno dzieciom jak i dorosłym). Jeśli Wasze dzieci nie przepadają za mięsem, to polecam zapiekane owoce , pod kruszonką z owsianki i orzechów (o…+

Projekt Plaża 2016

Czy wybieracie się w tym roku nad Bałtyk? Podobno wakacje nad polskim morzem są w tym roku wyjątkowo popularne – wielu rodaków woli zostać w kraju, czując się tutaj bezpieczniej niż podczas zagranicznych wojaży. Mam dla Was w takim razie propozycję plażowych atrakcji, z których można skorzystać razem z dziećmi. Telewizja TVN po raz kolejny organizuje wakacyjny tour pod nazwą „Projekt Plaża”. Co się za tym kryje? Plażowe miasteczko, które zawita do 7 nadmorskich miejscowości a pod koniec sierpnia będzie miało swój finał na plaży w Olsztynie. Miasteczko jest podzielone na kilka stref, w których atrakcje przygotowali różni sponsorzy. Dla najmłodszych dzieci zostanie wydzielona strefa, nad którą pieczę ma marka soków „Kubuś”. Animatorzy zorganizują tu dla dzieci wiele konkurów i zabaw. Nastolatki będą się mogły bawić w strefie Lay’s oraz lodów Kaktus. Wszyscy, i mali i duzi, będą mogli aktywnie spędzać czas w strefie T-Mobile. Ta firma…+

Drogie GTC…

Dla tych, którzy nie są w temacie: w Wilanowie nabrzmiewa konflikt wokół planowanej Galerii Wilanów. Deweloper GTC ma plan jednobryłowej galerii, wielkości porównywalnej do Galerii Mokotów.  Część mieszkańców protestuje. Popierają projekt władz miasta, zakładający bryłę podzieloną  przejściami, która wpisuje się w siatkę osiedlowych ulic. Nie znam nikogo z GTC. Ale gdybym znała, to bym chciała mu powiedzieć tak: Drogie GTC. Osobiście nic do Was nie mam. Cieszę się, że chcecie zainwestować w dzielnicy, w której mieszkam. Robię regularnie zakupy w wybudowanej przez Was  Galerii Mokotów. Nie jest to może szczyt architektonicznej finezji, ale mam tam parę swoich „stałych punktów”. Lubimy z córką te nowe bajeranckie samochodziki do jeżdżenia. I to tam po raz pierwszy zobaczyłam w warszawskiej publicznej toalecie krem do rąk w dozownikach (wtedy to było fiu, fiu!). Ale myślę, że w Wilanowie stać Was (nas) na WIĘCEJ. Lepiej. Ładniej. A dlaczego warto? Przede wszystkim dlatego, że w pobliżu…+

Czy „Murzynek Bambo” jest ok?

Wczoraj byłyśmy z córeczką na pokazie mody dla dzieci i pikniku zorganizowanych przez Omenaa Foundation. O działalności Omeny na rzecz dzieci możecie przeczytać we wcześniejszym wpisie: Piknik i pokaz mody dla dzieci w Wilanowie Zależało mi, żeby moja 2,5 letnia córka zobaczyła dzieci o innym kolorze skóry. Żeby mogła z nimi porozmawiać i pobawić się. Byłam ciekawa jej reakcji… Kiedy moja córka miała około roczku zaczęłam jej czytać słynny polski wierszyk o „Murzynku Bambo”. Kiedy jeszcze nie umiała mówić, pokazywała że najbardziej podoba się jej fragment Mama mu mówi „Bambo, łobuzie”! A Bambo czarną nadyma buzię – Karolina najpierw pokazywała „no, no, no” (czyli: mama daje reprymendę), potem nadymała buzi ę a na koniec tuliła się do mnie. Wiadomo: „ (…) lecz mama kocha swojego synka, bo dobry chłopak z tego Murzynka”. Radochy przy tej lekturze było co nie miara. Aż do czasu, kiedy wybrałyśmy się do sklepu…+

1 2 3 4
Navigate