BabyZen Yoyo – wózek do zadań specjalnych

To rzeczywiście wózek, który daje się prowadzić „jednym palcem”. Lekki, kompaktowy, który składa się do tego stopnia, że można z niego zrobić… pakunek na ramię.

 
Ten wózek poleciła mi znajoma blogerka Etatowa Matka. Jest sporo młodsza ode mnie, z pokolenia prawdziwych gadżeciarzy 🙂 Ponieważ moja córka ma teraz 2,5 roku i jest już całkiem wysoka, na co dzień jeździmy największym modelem Maclarena. (Tym bardziej, że Karolinka lubi jeszcze zdrzemnąć się na spacerze). Ale nie chcieliśmy targać naszej „landary” na zagraniczne wakacje, więc zaczęliśmy się rozglądać za wózkiem mniejszym, zgrabniejszym i lżejszym.
BabyZen Yoyo Plus waży tylko 6,2 kg. Oczywiście nie jest to wózek na wyprawy ekstremalne; tzn. nie będzie zbyt wygodny np. na piaszczystej plaży (zbyt małe kółka). Ale jest to dobry wybór jeśli szukacie wózka:
– lekkiego i zwrotnego
– z łatwym składaniem i rozkładaniem
– bez trudu mieszczącego się w bagażniku samochodowym
– dającego się zarzucić na ramię (dosłownie!)
– na podróż samolotem; rozmiar po złożeniu to 52 x 44 x 18 cm

baby_zen_yoyo_lekki
A składa się tak, że można go powiesić na ramieniu. Po złożeniu pasek do noszenia chowa się natomiast do pojemnika na zakupy.
Według niektórych minusem jest brak regulowanej wysokości rączki do prowadzenia wózka: jest na stałej wysokości 106 cm.
Wózek ma zdejmowaną budkę z filtrem UV50, kieszonką na drobiazgi i foliową „szybką”. Budka nie jest zbyt obszerna – w końcu cały wózek jest kompaktowy – więc jeśli chcecie skuteczniejszego zacienienia główki dziecka, to sugeruję zamontować dodatkowo parasolkę.

 

yoyo_baby_zen_budka
Na dole znajduje się torba na zakupy, oczywiście również w rozmiarze XS. Ale bez trudu wrzucamy tam na spacery butelkę wody, paczkę chusteczek i drobnego pluszaka.

yoyo_baby_zen_torba
Dla mnie BabyZen Yoyo Plus to idealny wybór, jeśli wybieramy się z Karolinką na zakupy do centrum handlowego. Wrzucam go bez problemu do bagażnika auta. Potem szybko rozkładam. Nie ma trudu z manewrowaniem pomiędzy sklepowymi półkami, bo Yoyo ma tylko 44 cm szerokości – nie zachowujemy się więc jak „słoń w składzie porcelany”. A jeśli moja córka jest już zmęczona, to da się w nim zdrzemnąć (wózek ma regulowane i opuszczane oparcie). I rzeczywiście można go prowadzić jedną ręką, jeśli w drugiej mam np. zakupy lub telefon.
Swój wózek kupiłam przez sklep bobowozki.pl. Z kosztami wysyłki zapłaciłam 1978 zł. Wybrałam stelaż w kolorze czarnym a budkę szarą. W zestawie z wózkiem znajduje się też folia przeciwdeszczowa. Można dokupić śpiworek. BabyZen Yoyo Plus jest rekomendowany dla dzieci do 18 kg wagi. Do wózka można przymocować foteliki Cybex, BeSafe, Maxi Cosi (opcja).
Jako tańsza alternatywa dla dosyć drogiego Yoyo jest przedstawiany wózek Recaro Easylife, ale nie miałam jeszcze okazji go przetestować.

Komentarze

Navigate