Insotel Punta Prima na Minorce

Raj dla dzieci, szansa na wytchnienie dla rodziców. Insotel Punta Prima na wyspie Minorka, to kompleks domów, trzy restauracje, korty tenisowe, SPA, oraz wszystko to, co jest potrzebne do wygodnego rodzinnego wypoczynku z dziećmi.

 
To były nasze pierwsze zagraniczne wakacje z 2,5 letnią córką. Dlatego szukaliśmy miejsca, które jest z jednej strony w miarę spokojne, ale jednak – na wszelki wypadek – blisko cywilizacji (czytaj: szpitala, apteki…). Kompleks Insotel Punta Prima spełnia te kryteria. My polecieliśmy z „Itaką”, ale znajdziecie go również w ofercie innych biur podróży.

 
DLA KOGO?
– Dla tych, którzy nie lubią zbyt długo lecieć samolotem: lot na Minorkę trwa nie całe 3 godziny, a hotel jest zaledwie 10 km od lotniska w Mahon
– Dla tych, którzy lubią być „ogarnięci” przez hotelową infrastrukturę, mieć zapewnione atrakcje dla dzieci
– Dla tych, którym nie przeszkadza spora wielkość hotelowego kompleksu (miłośnikom wypoczynku w bardziej kameralnych warunkach polecam sąsiadujący z Insotelem obiekt „Punta Prima Prestige” )
– Dla „panikarzy”, takich jak ja. Odkąd mam dziecko wydaje mi się, że wszędzie czyha na nas mnóstwo niebezpieczeństw. Że na egzotycznych wakacjach z pewnością zaatakuje nas rekin ludojad, a w najlepszym wypadku nastąpimy na jeżowca – na Minorce nic niebezpiecznego nas nie spotkało 🙂

 

basen_dzieci_Insotel domy_Insotel_Punta_Prima

 
UDOGODNIENIA I ATRAKCJE DLA DZIECI
To prawdziwy raj dla najmłodszych! Na terenie hotelu znajdziecie: 2 baseny dla dzieci (oraz oczywiście głębsze dla dorosłych), place zabaw, „małpi gaj” z widokiem na morze, korty tenisowe, wypożyczalnię rowerów, klubik z grafikiem zajęć dostosowanych do wieku dziecka. Hitem są wieczorne mini-disco, prowadzone przez animatorów w języku angielskim, niemieckim, włoskim i hiszpańskim. – Ale spokojna głowa, dzieci z Polski też sobie doskonale radzą na tym imprezach. Jak pisałam już we wcześniejszym artykule (Nasze urlopowe multi-kulti), moja córka wypracowała sobie formułkę „zapoznawczą” w stylu:
– Ola! Ich haisse Karolina, would you like to play? Grazie! – i już znajomość była zawarta!

 
Hotelowa recepcja pomaga również w wypożyczaniu samochodów, do których można zamówić fotelik dziecięcy. Hitem naszego wyjazdu były kabriolety, którymi jazda sprawiała frajdę zarówno dzieciakom jak i dorosłym (np. VW New Beetle cabrio). Do tego spod hotelu odjeżdża urocza „ciuchcia” na kołach, którą można objechać okolicę. Zaś na promenadzie przy plaży znajdziecie mechaniczne zabawki, które chętnie przyjmą Wasze monety o wartości 1 Euro.

 

ulica_zabawki

 
My wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę do stolicy Minorki, Mahon. To urocze portowe miasteczko. A dojechaliśmy do niego klimatyzowanym autobusem miejskim, który ma przystanek tuż pod hotelem. Dla mojej córki, która nie jeździ autobusem zbyt często, to też była atrakcja sama w sobie.

Na zdjęciach poniżej  hotelowy klub dla dzieci oraz centrum Mahon:

klub_dla_dzieci_Insotel

 

Mahon_port

 

WYŻYWIENIE
Ze względu na dziecko zdecydowaliśmy się na formułę All Inclusive Gold, z trzema posiłkami. Pomiędzy regularnymi posiłkami w barach są dostępne słodkie bułeczki oraz lody. No i oczywiście napoje.
Najbardziej skromne były chyba śniadania – za to lunche oraz kolacje powinny Was usatysfakcjonować.
W głównej restauracji jest wydzielony bufet dla dzieci – choć akurat jego oferta nie do końca mnie zadowoliła (frytki, kurczak lub ryba w panierce, gotowane warzywa, makaron itp.). Ale Karolina podjadała przysmaki z „dorosłego” menu, w tym krewetki, które były rzeczywiście świetne. Polecam również pizzę, która jest codziennie serwowana prosto z pieca. Do woli objecie się w Insotelu również owocami oraz deserami. A sama codziennie komponowałam sobie w bufecie wielką sałatkę, z dodatkiem owoców morza. Smakowała mi również tradycyjna hiszpańska paella z ryżem.
A jeśli chcecie rozpocząć dzień „na bogato”, to polecam poszukanie podczas śniadań niepozornego stolika w kącie restauracji – podczas naszego pobytu codziennie stał na nim schłodzony szampan oraz czerwony i czarny kawior 🙂
Inne zachcianki żywieniowe można uzupełnić w pobliskich sklepach spożywczych, oraz restauracjach znajdujących się przy plaży.

 

Insotel_jedzenie Insotel_desery

 

 

POKOJE
Mieszkaliśmy w dwupokojowym apartamencie, składającym się z sypialni oraz salonu z małym aneksem kuchennym (sprytnie schowanym za drzwiami szafy). Przydawał się również balkon, na którym stoi stolik, dwa krzesła oraz rozkładana suszarka. Łazienka była z okienkiem, wanną i prysznicem oddzielnie, suszarką do włosów. Natomiast stan kafelków czy kabiny prysznicowej, jak na obiekt 5*, pozostawiał trochę do życzenia.

 

salonik_Insotel_Punta_Prima

 

łazienka_Insotel

 
PLAŻA
Hotel jest położony na lekkim wzniesieniu, ok. 300 m od piaszczystej plaży miejskiej (odległość w zależności od budynku, w którym jest się zakwaterowanym). Plaże na Minorce mają na ogół kształt zatoczek – nie są zbyt długie. Cudowny jest za to widok na przepływających jachtów i motorówek oraz najprawdziwszej latarni morskiej na maleńkiej wysepce Aire. Uwaga: w lipcu na plaży było sporo alg. Nie są groźne, za to trochę przeszkadzają w swobodnym wchodzeniu do wody (która była ciepła i przejrzysta). Służby oczyszczania miasta starały się nadmiar alg wygarniać z brzegu, ale akurat w okresie naszego pobytu było ich tam całkiem sporo.

 

droga_na_plaze_Punta_Prima

 
TOWARZYSTWO W HOTELU
Hiszpanie, Włosi, Niemcy, Brytyjczycy, trochę Polaków. – Mój subiektywny ranking hotelowych gości, napisany z „przymrużeniem oka”, znajdziesz w artykule Nasze urlopowe multi-kulti

 
Podsumowując: hotel godny polecenia na rodzinny urlop. Nie wszystkie elementy oceniam na 5 gwiazdek, ale ogólnie dają mocną „czwórkę z plusem”. I „sześć gwiazdek” za widoki na morze, jakie rozciągają się z hotelowego wzgórza.

 
Chcesz przeczytać o wygodnej spacerówce, którą można zabrać do samolotu jako bagaż podręczny: zobacz mój wpis o wózku Baby Zen Yoyo Plus, który składa się tak, że weźmiesz go na ramię jak torbę.

 

 

Babyzen_Yoyo_plus

Komentarze

Navigate