Kuchnia Otwarta – moje wrażenia

Są takie restauracje, które już na pierwszy rzut oka wyglądają w stylu: „Właściciel nie miał pomysłu na inny biznes, to sobie otworzył knajpę”. I są takie, restauracje, gdzie czujesz, że ludzie którzy stworzyli ten lokal, mają pasję i radość z tego, co tworzą.
Kuchnia Otwarta na szczęście należy do tej drugiej kategorii lokali gastronomicznych.

 

Funkcjonuje zarówno jako poranna śniadaniownia jak i restauracja, z wyborem alkoholi. Ja, podczas kilku wizyt w okresie wiosna-lato 2016, przyglądałam się jej zwłaszcza pod kątem udogodnień dla dzieci.
Restauracja posiada oczywiście wysokie krzesełka dla maluchów. Do tego ma oddzielne menu dziecięce. I tu od razu plusik ode mnie: fajnie, że menu ma formę dużej wydrukowanej w kolorze kartki. Oprócz opisów dań są tam także zdjęcia, co pozwala łatwiej dokonać wyboru (zarówno dzieciom jak i dorosłym).

menu_Kuchnia_Otwarta

 

Jeśli Wasze dzieci nie przepadają za mięsem, to polecam zapiekane owoce , pod kruszonką z owsianki i orzechów (o ile dzieci nie mają alergii na orzechy!). Moja córka sama o sobie mówi, że jest mięsożercą, więc najczęściej wybiera filet z kurczaka. Mięsko jest delikatne, zastrzeżenia miałam ostatnio jedynie do ogórków, które były po prostu suche (zbyt wcześnie obrane i pokrojone?…). Do dania można wybrać frytki lub kaszę – zgadnijcie, co zawsze wybiera w takim wypadku dwulatka…

To, co jeszcze spodobało się mojej Karolince to kolorowy kubek dla dzieci.

menu_dzieci

 

Fajnym rozwiązaniem jest wydzielona, ale jednak widoczna salka zabaw dla dzieci. Została stworzona z producentem zabawek dla dzieci Haba. Widać ją zarówno przez szklane drzwi wejściowe, od strony restauracji – jak i przez okno, jeśli rodzice chcieliby usiąść na zewnątrz. I jeszcze kolejny plusik: przy sali zabaw jest przystosowana dla dzieci łazienka. Kuchnia Otwarta ma również ofertę organizacji urodzin dla najmłodszych.

Kuchnia_Otwarta_sala_zabaw
Menu dla dorosłych zmieniało się w tym sezonie dość często, ponieważ „badano” reakcje i preferencje klientów. Kiedyś byłam fanką tutejszych pierogów oraz sałatki z jarmużu, prostej ale bardzo smacznej.

Dziś wśród dań głównych znajdziecie (czerwiec 2016):

 
POLIK WOŁOWY W CZARNYM BZIE
policzek wołowy/sos z czarnego bzu/marchewka/pieczony seler/skorzonera 34 zł
MLECZNA CIELĘCINA Z SOCZEWICĄ
schab cielęcy/konfitura pomidorowa/soczewica 49 zł
SANDACZ Z MŁODYMI WARZYWAMI
sandacz/szparagi/marchewka/sos berneński/puree ziemniaczane z koprem 42 zł
ŻEBRO WOŁOWE Z MIZERIĄ
żebro wołowe hereford/puree ziemniaczane/cebula fermentowana/mizeria z sałatą 45 zł
FILET Z KACZKI SOUS VIDE
pierś z kaczki/rabarbar/młody ziemniak/chipsy z naleśnika 39 zł
PĘCZOTTO Z WARZYWAMI
pęczak/szparagi/ser peccorino/czerwona papryka/szpinak baby 27 zł

 
Ja wpadam tu od czasu do czasu na lunche. W upały fantastycznie sprawdził się owocowy chłodnik:

chlodnik_Kuchnia_Otwarta

 
Szefem kuchni w restauracji jest Michał Molenda. Ukończył znaną szkołę Le Cordon Bleu na kierunku kucharskim oraz cukierniczym. Przez wiele lat pracował i praktykował u boku znanych szefów kuchni takich jak Gordon Ramsey (!), Alain Ducasse, Jamie Simpson, Michel Roth. Sam pisze bloga, na którym dzieli się swoimi doświadczeniami z pracy.

 
Restauracja organizuje również warsztaty kulinarne dla dorosłych i dzieci (odbyły się już np. „Smaki Bali”, „Singapur, miasto street foodu”). Oprócz otwartości na smaki świata, restauracja promuje dużo lokalnych produktów: polskie wędliny, sery, miody itp.

 
Dla mnie pozytywny klimat tej restauracji kryje się w wielu szczegółach. W tym, że wejście do bawialni składa się z drzwi dla dorosłych i malutkich drzwi dla dzieci – co im sprawiam radochę. W tym, że nad kuchnią wiszą wielgachne, widowiskowe sztuki suszonego mięsa. W tym, że praca kucharzy jest tu w dużej mierze widoczna, ale kto szuka odrobiny intymności, może wybrać stolik skryty za zielenią. W tym , że w damskiej toalecie stoi uroczy storczyk. Itp. …

 
W ciepłe dni polecam jedzenie na zewnątrz. Z ogródka restauracji jest widok na pobliskie trampoliny do skakania dla dzieci.

 
I jeszcze uwaga: Niech Was nie zmylą puste krzesła na moich zdjęciach – część fotografii robiłam rano, w środku tygodnia. Jeśli natomiast chcecie się wybrać do Kuchni Otwartej np. na niedzielny obiad, zróbcie koniecznie rezerwację. W weekendy bywają tam tłumy.

 
Restauracja Kuchnia Otwarta
Warszawa, ul. Klimczaka 1 (budynek Royal Wilanów; jest parking podziemny)
Więcej informacji na www.kuchniaotwarta.pl, tel. 602 241 079

 

Kuchnia_Otwarta_wc Kuchnia_Otwarta_kubek bawialnia_Kuchnia_Otwarta
Szukasz restauracji przyjaznych dzieciom? Przeczytaj również mój wpis o warszawskich lokalach Aioli

Komentarze

Navigate