Moje wkładki ortopedyczne

Wkładki ortopedyczne kojarzą się nam raczej jako produkt dla dzieci. No cóż, ja swoich dorobiłam się grubo po 30-tce. Są za to „personalizowane”, jak to się teraz ładnie nazywa. I dobrane indywidualnie do każdej z moich stóp. Czyli luksusowe 🙂

 

 

Chcę Wam opisać moją wizytę w klinice Footmedica, bo wiem ile osób boryka się z różnymi dolegliwościami dotyczącymi stóp. Ja zauważyłam, że na jednej z moich stóp zaczyna mi rosnąć tzw. halluks. Brzmi to może mało seksownie, ale jeśli się nie zraziliście to czytajcie dalej.

Pojechałam do kliniki Footmedica, a konkretnie do jej oddziału przy ul. Wiertniczej 124 w Warszawie (blisko Miasteczka Wilanów). To placówka specjalizująca się właśnie w stopach. Zajmuje się m.in.:

– diagnostyką wad i zniekształceń stóp, zarówno wrodzonych, jak i pourazowych

– określaniem wpływu zaburzeń w obrębie stopy na wyższe piętra narządu ruchu, np. kolano, biodro, kręgosłup

– profilaktyką i leczeniem wad stóp z zastosowaniem wkładek ortopedycznych

– profesjonalną pielęgnacją stóp (nadmierne rogowacenie, modzele, odciski, pękające pięty, wrastające paznokcie, rekonstrukcja płytki paznokcia, likwidowanie nadmiernej potliwości itp.)

Dlaczego warto dbać o stopy? Bo są podstawą narządu ruchu. Wiele problemów kolan czy nawet  kręgosłupa może pochodzić od stóp, dlatego tak ważne jest, aby je badać.

Przyjął mnie sympatyczny Pan Przemek. Na początek chciał sprawdzić JAK chodzę: jak stawiam stopy, z którego punktu się wybijam itd. Do takiej diagnostyki w gabinecie są odpowiednie przyrządy, a wszystko pomaga przeanalizować komputer. Dostałam m.in. wydruk z „mapką” punktów nacisku na stopie podczas mojego chodzenia. Takie badanie jest całkowicie bezpieczne i może być przeprowadzone zarówno dla dzieci.

 

Footmedica_Warszawa

 

Po wywiadzie, jaki dodatkowo przeprowadził ze mną Pan Przemek, okazało się, że rzeczywiście mam predyspozycje do powstania halluksów. Nie tylko z powodu stylu chodzenia, ale i genetyki (moja mama również ma halluksy). Zaproponowano mi wkładki do butów wykonywane na indywidualne zamówienie. Do ich wykonania „Footmedica” również wykorzystuje najnowocześniejsze technologie, nie musiałam więc robić żadnych gipsowych odlewów stopy, ani nic z tych rzeczy. Wystarczyło kilka minut „ugniatania” miękkiej poduszki na specjalnym przyrządzie:

Capron_Footmedica

 

 

Po ok. 30 minutach moje wkładki do butów były gotowe. Na razie mam się do nich przyzwyczajać i zacząć od używania ich przez godzinę dziennie. Mogę je prać i powinny wytrzymać ok. 3 lat. Mogę je przekładać do różnych butów. Wkładki mogą być miejskie – do chodzenia na co dzień lub sportowe, do uprawiania sportów. Mieszczą się do większości butów. Wkładki korygujące przeznaczone są dla osób, które mają jakąś wadę stóp. Wkładki komfortowe natomiast mogą zamówić sobie osoby, które mają np. stojącą pracę i chcą zwiększyć swój komfort.

 

wkładki_Footmedica

 

W klinice dowiedziałam się, że w przypadku skłonności do halluksów nie jest wskazane noszenie klapek „japonek”. Wrócę tam za jakiś czas na kontrolę (dostałam też zestaw ćwiczeń do wykonywania w domu), oraz na konsultację dotyczącą pojawiających się bólów pleców. Jeśli macie dzieci, które lubiły być noszone na rękach, to z pewnością wiecie o co chodzi…

W  Footmedice można również sprawdzić czy prawidłowo rozwijają się stopy Waszych dzieci.  Przy okazji moja mała „matczyna” dygresja: o ile nie mam oporów przed przyjmowanie używanych ubranek dla mojej 4-letniej córki (np. od koleżanek), to nie polecam używanych butów. Każda stopa, nawet o podobnym rozmiarze, układa się przecież w bucie nieco inaczej. Po jakimś czasie but jest przez nią niejako wyprofilowany – i ciężko się w nim „odnaleźć” nowej małej stópce.  Słyszałam kiedyś o badaniach, które szacowały, że nawet kilkadziesiąt procent polskich dzieci ma nieprawidłowo dobrane obuwie (za małe, za duże, zbyt sztywne itp.itd), co nie pozostaje bez wpływu na rozwój ich stóp. A przecież nogi to podstawa 🙂

odcisk_stopy_Footmediac  Przemek_Footmedica

Tu możecie przeczytać o ulubionych sandałach mojej córki, lekkich i praktycznych, które piorę w pralce: Nasze ulubione sandały

Komentarze

Navigate