(Sexy) mama w dresie

Nie jestem mamą na szpilkach. Ciężko biega się na obcasach za ruchliwą dwulatką. A ponieważ a to jesteśmy w parku, a to przewalamy się na podłodze, a to siedzimy w piaskownicy – mój strój domowy to najczęściej dżinsy i t-shirt. No i podstawa to dresik 🙂
Ale żeby sprawić sobie trochę przyjemności, można przecież wybrać dres, albo inny wygodny strój, od pomysłowego projektanta. Na fali modnego teraz patriotyzmu gospodarczego jesteśmy zachęcani do kupowania rzeczy „Made in Poland”. Popieram! Sama, spacerując z córką po osiedlu, zaglądam chętnie do pobliskich butików. Lubimy oczywiście i centra handlowe i popularne sieciówki, ale doszłam do wniosku że pan Amancio Ortega zarobił na nas już wystarczającą dużo pieniędzy (właściciel Zary jest najbogatszym Hiszpanem). Chciałam więc pokazać Wam wygodne polskie ubrania dla rodziców, od mistrza stylu street, Roberta Kupisza. Bo jeśli chcesz być wyglądać sexy w dresie, w ubraniach od Kupisza jest to możliwe 😉

 

scena z: Pokaz Roberta Kupisza, Robert Kupisz, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
scena z: Pokaz Roberta Kupisza, Robert Kupisz, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

Nie, nie jest to wpis sponsorowany (takie zawsze będę Wam wyraźnie oznaczać). Dlaczego więc już po raz drugi piszę na blogu o rzeczach od Kupisza? – Powód numer jeden jest taki, że jego firma właśnie obchodzi jubileusz pięciolecia. I warto ten sukces odnotować. A Lemingrad Mom wspiera polskie marki.
A powód numer dwa: Robert to bardzo inspirujący człowiek. Przykład tego, że należy podążać za swoimi marzeniami i że naprawdę dużo możemy osiągnąć, jeśli robimy coś, co kochamy. No cóż, są tacy ludzie,przy kołysce których dobra wróżka spędziła nieco więcej czasu, obdarzając ich wieloma talentami. A na poważnie: Robert Kupisz, czego się nie dotknął, robił to DOBRZE. Oczywiście nie jest to tak naprawdę zasługa bajkowej wróżki, tylko jego ciężkiej pracy.

 
Najpierw był utalentowanym tancerzem i nauczycielem tańca. Potem był jednym z najlepszych stylistów fryzur w Polsce. Gwiazdy go uwielbiały, a wielkie firmy zapraszały do współpracy przy sesjach zdjęciowych. A potem Robert wymyślił sobie, że stworzy linię ubrań.

 
Pewien znany dziennikarz lifestylowy opowiadał mi, że Kupisz kiedyś odwiedził go i spytał „Chcesz obejrzeć moją pierwszą kolekcję ubrań?”. Ubrania od projektanta to były wtedy suknie od Zienia, haute couture od Evy Minge i garnitury od Tomka Ossolińskiego. A Robert pokazał na swoją torbę – to w niej mieściła się jego cała kolekcja. Otworzył torbę. I zaczął z niej wyciągać zawiniątka z bawełny. A każde zawiniątko po rozwinięciu okazywało się być oryginalnym ciuchem. Z wysokiej jakości bawełny, często ręcznie farbowanej. Dziennikarz oniemiał, ale był zachwycony. Bo Kupisz znowu miał oryginalny pomysł na siebie.

 
Potem była słynna koszulka z orłem – niby godło narodowe, ale z nutą modowej nonszalancji i luzu. Miarą sukcesu stał się fakt, że koszulki szybko zaczęły być …podrabiane i sprzedawane na bazarkach. Ja ten słynny t-shirt kupiłam w wersji dla dzieci. Rok temu był dla Karolinki sukieneczką, dziś nosi go jako koszulkę. Piorę ją ręcznie, następnie zwijam w wałek i tak suszę. Im bardziej pognieciona, tym lepiej wygląda Bo ja właśnie m.in. za to lubię rzeczy od Kupisza: że nie trzeba ich prasować – co za zbawienie dla matek, które cierpią na brak czasu! (Choć moja miłość do tej marki nie jest do końca odwzajemniona. Trzeba bowiem przyznać, że najlepiej w tych ciuchach wyglądają osoby wysokie. A ja, przy swoim wzroście 1’60, np. w swetrach typu oversize wyglądam jak sierota. Ale za to t-shirty mogą z powodzeniem pełnić rolę sukienek plażowych).

 
Niedawno odbył się jubileuszowy pokaz Kupisza „Ocean 5”, inspirowany stylem marynistycznym. Robert projektuje od lat sześciu, a firma świętuje pięć lat. Relację video z tego pokazu możecie obejrzeć na stronie magazynu Co za tydzień. Zwróćcie uwagę, że Robert opowiada w niej, że ma w głowie już dwie kolejne kolekcje. Co za kreatywny gość!

 

scena z: Pokaz Roberta Kupisza, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
scena z: Pokaz Roberta Kupisza, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA 

A poniżej zdjęcia ubrań, które mogą się spodobać rodzicom małych, ruchliwych dzieci – choć oczywiście nie tylko. Kupisz nie Kupisz, pooglądać warto 🙂
W takich ciuchach będzie Wam wygodnie na rowerze, za wózkiem, w piaskownicy. W końcu i na placu zabaw człowiek chce od czasu do czasu poczuć się trendy. Nie wiem jak Wy, ale ja przez całe lato chodzę co chwila upaprana: a to przez lody czekoladowe, a to jogurt, a to sok. Bo, według mojej córki, w nic nie wyciera się tak dobrze rąk i buzi jak w kreacje mamy. Stawiamy więc na wygodne ubrania, z naturalnych tkanin, które się łatwo pierze. I które są Made In Poland 🙂

20160523_RK19_27829

Robert_Kupisz_dres

20160519_RK18_24129
Chcesz zobaczyć bluzy od Kupisza jednakowe dla dzieci i dorosłych? Zobacz mój wpis Nowość w Kupisz Kids
Chcesz zobaczyć mebelki dla dzieci Made In Poland? Zobacz mój wpis Sprytne meble Pinio

Komentarze

Navigate